Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorówka. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 marca 2012

Vipera - cień do powiek nr 74

Hej Dziewczęta!

Witam po mojej dłuuugiej nieobecności. Niewiele się działo w moim życiu, ale czasu zrobiło drastycznie mało. Nawet nie mam czasu ogolić nóg, nie mówiąc już o wypadzie na zakupy... Ale wracam i postaram się dodawać notki, kiedy tylko będę mogła.

Tematem dzisiejszego posta jest cień Vipera, który otrzymałam do testów od serwisu  http://urodaizdrowie.pl/ .

Kolor jest trudny do opisania. Taki pomarańczowo-miedziano-rudy. Na zdjęciach też ciężko go uchwycić. Ale mniejsza o nazwę koloru. Na powiekach wygląda rewelacyjnie! Niby go nie widać, ale ślicznie podkreśla oko. Jak nie mam czasu, żeby się pomalować, to wyciągam własne ten cień, 3 maznięcia aplikatorem(dobry jest!) i gotowe.

Do tego utrzymuje się caluśki dzień na moich tłustych powiekach nawet bez bazy, nie roluje się ani nie osypuje. Aplikacja jest łatwa, szybka i przyjemna.

Nie wiem, jak kształtuje się cenowo, ale nie sądzę, żeby kosztował krocie :) Do tego jest zamknięty w zgrabnym czarnym opakowaniu, które samo się nie otworzy i niestraszne mu czeluście naszej torebki. Cień jest całkowicie bezpieczny.


Plusy;
- Nie roluje się
- Utrzymuje się cały dzień
- Śliczny kolor
- Lusterko
- Solidne opakowanie
- Dobrej jakości aplikator dołączony do cienia

Wady;
Nie znalazłam, a ratowalam go w różnych warunkach ;)

Produkt warty polecenia. Jeśli będę miała okazje to kupię też inne kolory. Ciao!

czwartek, 17 listopada 2011

Astor - Bazaar Chic

Hej Piękne!

Już mam weekend więc pozwoliłam sobie walnąć notkę na koniec tego zabieganego tygodnia.
Chciałam Wam pokazać coś taniego ale wg mnie fajnego.
Podwójne cienie z firmy Astor. Pomarańcz i fiolet, które bardzo ładnie ze sobą współgrają.

Cienie zakupiłam przez przypadek. Robiłam zakupy na paatalu i zobaczyłam, że kosztują ok 4,5zł to stwierdziłam - czemu nie?! - no i władowałam je do koszyka. Myślałam, że to będzie jakiś tani bubelek, ale jednak taki, który da się używać. Z drugiej strony firma Astor kojarzyła mi się raczej z pewnego rodzaju lepszymi kosmetykami dlatego nie wiedziałam do końca czego mam się spodziewać. Zaryzykowałam i czy było warto?


środa, 2 listopada 2011

Pomadka Excellent, czyli zrób furorę niebieskim kolorem!

Cześć!
Przepraszam, że zniknęłam tak bez słowa, ale na śmierć zapomniałam, że u rodziców w domu nie ma już internetu i nie miałam nawet jak się wytłumaczyć, że mnie tyle czasu nie ma! <kaja się> Przepraszam! Chociaż z drugiej strony nie widziałyście mojego ględzenia przez tydzień :D

Dziś chciałam Wam pokazać produkt, który nie tylko podbił moje serce, ale robi furorę za każdym razem, kiedy go wyciągam na światło dzienne.
Mowa o pomadce, która zmienia kolor pod wpływem utleniania.
Aby ją kupić zapraszam tutaj -> Pomadki-Excellent

Trochę dziwna sprawa z tą pomadką, bo gdy ustalałam z Panią Aleksandrą kolor, to mówiłam o tej zielonej, a przyszła do mnie niebieska. Troszkę się przestraszyłam, bo wiedziałam, że jej kolor na ustach będzie mocniejszy od tej zielonej, ale już nawet nie pisałam w sprawie pomyłki, bo po co robić zamieszanie ;)

wtorek, 25 października 2011

Essence multi dimension nail polish - fioletowy glassfleck

Hej, hej, hej!

Jak Wam dopisuje humor? Zdrowie? U mnie całkiem nieźle, chociaż bywało lepiej. Dlatego trzeba się było pocieszyć. A najlepszym pocieszeniem 'instant' jest ładny lakier do paznokci. Jak była promocja w Naturze na te lakiery to zastanawiałam się jaki wybrać. A jakoś żaden mi nie podchodził za mocno, ale była promocja, przecież musiałam coś wybrać, prawda? Padło na nr 59 - Purple Diamond.

sobota, 22 października 2011

Wet'n'wild eyeshadow duo

Witajcie w to piękne sobotnie popołudnie!
Na dworze coraz zimniej, jeszcze tylko brakuje śniegu (tak, tak, tak! Ja chcę!). Podejrzewam, że zimą będzie minus tryliard stopni, ale to dopiero w listopadzie (szkoda, że nie mogę tego powiedzieć na żywo, bo wtedy mogłabym wyrazić swój sarkazm, że zima będzie za 9 dni i będzie ziiiiiimno jak nigdy). Ale, do rzeczy.

Nigdy nie pokazywałam Wam nic z kolorówki, bo z niej mam bardzo mało rzeczy. Przeważająca część to paletki Sleeka (mam ich 5, a czaję się jeszcze na Original - ale przecież ich nie będę pokazywać, bo tyle swatchy i opinii w internecie, że nie ma sensu), a reszta to raptem kilka podwójnych/potrójnych cieni. Nic specjalnego. Ale bardzo je lubię, a do tego kupiłam je za grosze więc stwierdziłam, że się nimi pochwalę i może natchnę kogoś do zakupu :)

sobota, 1 października 2011

Sensique Oriental Dream - Jewel of the orient (nr 264)

Hej!
Dzisiaj krótko na temat fragmentu od jakiegoś czasu wałkowanej jesiennej limitki Sensique - Oriental Dream.
Postanowiłam wejść do Natury skuszona opiniami na temat tych lakierów (ich ceny również). Zawsze przed półką Essence, Sensique i My Secret spędzam mnóstwo czasu, bo wszystkiego jest tak dużo, że nigdy nie mogę się zdecydować - a w wakacje mały dopływ gotówki więc trzeba się powstrzymywać od hurtowych zakupów. Kiedy weszłam wiedziałam, że muszę się spieszyć, bo mam tylko 15 minut do kolejnego busa i nie mogłam się na niego spóźnić.

Weszłam do drogerii w celu zakupienia zielonego lakieru (tego, co mieni się na brązowo), ale kiedy zobaczyłam całą kolekcję, to nie moje oczy się rozbiegły i zielony trafił prawie na koniec mojej WishListy :P. Na żywo kolorki tych lakierów wyglądają oszałamiająco! Jednak, gdy w oczy wpadł mi nr 264 to wiedziałam, że muszę go wziąć. Dlatego nie zastanawiałam się i po prostu go ze sobą wzięłam (no zapłaciłam i wzięłam ;D ).

środa, 21 września 2011

Zmywacz Isana Nagellack Entferner 'Mandelduft' i trochę ogłoszeń parafialnych

Cześć Żuczki!

Dzisiaj o konkretach krótko, o pierdołach - pewnie dłużej :P

Chciałam wam przedstawić pewien produkt, który wpadł w moje ręce jakiś czas temu i który wydawało mi się, że jest dobry. Nawet bardzo dobry. Dlaczego wydawało? Ano czytajcie dalej ;)

poniedziałek, 19 września 2011

Sally Hansen Hard as Nails - 03 Showtime i Polski Bus - rewelacja!

Witajcie :)
Zacznę od Lakieru Sally Hansen - 03 Showtime. Ostatnio dziewczyny bardzo często pisały o lakierze z Essence. Takim brokacie srebrnym, co się na różne kolory mieni. I już się ubierałam, żeby wybrać się do szafy Essence, kiedy mój wzrok padł na półkę z lakierami w moim pokoju i doznałam olśnienia - przecież mam już taki lakier. Kupiłam kiedyś na paatalu za 2,75zł :D Więc wzięłam do rączki i zaczęłam malować.

sobota, 20 sierpnia 2011

Essence multi dimension nail polish - pastelowy fiolet

Hej!
Dziś dla odmiany piszę z rana. Jakoś tak udało mi się wygrzebać z łóżka wcześniej niż po 14 więc mam trochę czasu dla siebie i dla Was :)
Chciałam podzielić się z wami lakierem, który podbił moje serce, już jak go zobaczyłam na półce w Naturze.
Chodzi o lakier z serii multi dimension. Ma numerek 72 Found my love i jest... cudowny.