Oczywiście nie pozbędziecie się mnie tak szybko z tego serwisu ;) Mowa o projekcie DENKO! W tym miesiącu również zebrałam konkretną liczbę kosmetyków, do tego są w nich dwa balsamy do ciała (po raz pierwszy zużyłam, nie wyrzuciłam bo był stary, bo odłożyłam go w kąt! Hura ja!).
Nie będę przedłużać, bo po co ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avon. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 1 grudnia 2011
wtorek, 15 listopada 2011
Avon - mocno nawilżający krem do twarzy
Dżem dobry!
Przepraszam za nieobecność, ale rozłożyło mnie choróbsko po tym nieszczęsnym weselu. Nie wiem, czy młodzi byli zadowoleni z niego, mi w każdym razie się nie podobało. Kościół wyziębiony, goście niezadowoleni, bo zmarznięci na kość, zespół nie dość, że grać nie umiał to jeszcze jakieś prostackie zabawy wymyślał (nie mówię o zwyczajnych weselnych zabawach. Te wymyślone przez nich były zwyczajnie niesmaczne). Ale przynajmniej wiem, że moje wesele będzie lepsze ;) No i mój luby złapał krawat (ja się nałapałam welonu w wieku 5-6 lat i od tego czasu daję szansę innym :D) więc będzie musiał spełnić swój obowiązek i się pierwszy z towarzystwa ożenić ;)
Tyle z prywaty, musiałam się pożalić, że jestem chora przez ten zimny kościół.
Nie zastanawiałam się długo i po prostu go zamówiłam. Do tej pory nie używałam praktycznie żadnych kremów i kosmetyków dlatego to był "mój pierwszy raz". Nie szalałam z drogimi kremami, ale może to i dobrze :)
wtorek, 18 października 2011
Denko - po raz pierwszy!
Hej Dziewczyny!
Przyszedł czas na to, że i monia się wzięła za zużywanie! Nigdy wcześniej nie miałam takiej "pasji". Kupowałam coś, poużywałam trochę i odstawiałam w kąt. Ale jak można się tym pochwalić to od razu zaświeciła się w głowie lampka - ej, czemu nie. To prawie jak osiągnięcia w Xboxie! (swoją drogą te też uwielbiałam kolekcjonować:D)
Na zdjęciu obok brakuje jeszcze antyperspirantu z Fa, zmywacza z Isany i szamponu Nivea. Całkiem pokaźny zbiór, co? :D A na horyzoncie kolejne zużycia, ale nie chciałam już czekać :)
Przyszedł czas na to, że i monia się wzięła za zużywanie! Nigdy wcześniej nie miałam takiej "pasji". Kupowałam coś, poużywałam trochę i odstawiałam w kąt. Ale jak można się tym pochwalić to od razu zaświeciła się w głowie lampka - ej, czemu nie. To prawie jak osiągnięcia w Xboxie! (swoją drogą te też uwielbiałam kolekcjonować:D)
Na zdjęciu obok brakuje jeszcze antyperspirantu z Fa, zmywacza z Isany i szamponu Nivea. Całkiem pokaźny zbiór, co? :D A na horyzoncie kolejne zużycia, ale nie chciałam już czekać :)
poniedziałek, 26 września 2011
Avon Skin so soft krem do rąk
Cześć!
Nie było mnie kilka dni, bo byłam jakaś taka zabiegana. Ach ta końcówka wakacji...
Nevermind. Do rzeczy :)
Dzisiaj chcę Wam pokazać coś, co jest moim numerem jeden w kategorii kremy do rąk. Jak widzicie po tytule jest to krem z Avonu, który chyba pachnie różami. Przynajmniej mi się tak ten zapach kojarzy. Jest bardzo ładny i bardzo lubię go używać i później wąchać dłonie :)
Ja od kremu nie wymagam za wiele. Moje dłonie nie są zbyt wymagające (przynajmniej teraz, bo zimą trochę gorzej). Ale np po długiej kąpieli, albo po myciu rąk zwykłym mydłem moje dłonie są suche, to takie uczucie suchości jakby od środka, bo na wierzchu są normalne. I wtedy z pomocą przychodzi mi właśnie ten krem. Niewielka ilość wystarczy na wysmarowanie całych dłoni. Szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Dłonie zostają nawilżone długi czas. Ideał!
Nie było mnie kilka dni, bo byłam jakaś taka zabiegana. Ach ta końcówka wakacji...
Nevermind. Do rzeczy :)
Dzisiaj chcę Wam pokazać coś, co jest moim numerem jeden w kategorii kremy do rąk. Jak widzicie po tytule jest to krem z Avonu, który chyba pachnie różami. Przynajmniej mi się tak ten zapach kojarzy. Jest bardzo ładny i bardzo lubię go używać i później wąchać dłonie :)Ja od kremu nie wymagam za wiele. Moje dłonie nie są zbyt wymagające (przynajmniej teraz, bo zimą trochę gorzej). Ale np po długiej kąpieli, albo po myciu rąk zwykłym mydłem moje dłonie są suche, to takie uczucie suchości jakby od środka, bo na wierzchu są normalne. I wtedy z pomocą przychodzi mi właśnie ten krem. Niewielka ilość wystarczy na wysmarowanie całych dłoni. Szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Dłonie zostają nawilżone długi czas. Ideał!
Subskrybuj:
Posty (Atom)