Już mam weekend więc pozwoliłam sobie walnąć notkę na koniec tego zabieganego tygodnia.
Chciałam Wam pokazać coś taniego ale wg mnie fajnego.
Podwójne cienie z firmy Astor. Pomarańcz i fiolet, które bardzo ładnie ze sobą współgrają.
Cienie zakupiłam przez przypadek. Robiłam zakupy na paatalu i zobaczyłam, że kosztują ok 4,5zł to stwierdziłam - czemu nie?! - no i władowałam je do koszyka. Myślałam, że to będzie jakiś tani bubelek, ale jednak taki, który da się używać. Z drugiej strony firma Astor kojarzyła mi się raczej z pewnego rodzaju lepszymi kosmetykami dlatego nie wiedziałam do końca czego mam się spodziewać. Zaryzykowałam i czy było warto?