wtorek, 25 października 2011

Essence multi dimension nail polish - fioletowy glassfleck

Hej, hej, hej!

Jak Wam dopisuje humor? Zdrowie? U mnie całkiem nieźle, chociaż bywało lepiej. Dlatego trzeba się było pocieszyć. A najlepszym pocieszeniem 'instant' jest ładny lakier do paznokci. Jak była promocja w Naturze na te lakiery to zastanawiałam się jaki wybrać. A jakoś żaden mi nie podchodził za mocno, ale była promocja, przecież musiałam coś wybrać, prawda? Padło na nr 59 - Purple Diamond.


Zrobiłam Wam trzy zdjęcia, bo szczerze, to nie mam pojęcia, które tak naprawdę dobrze odzwierciedla to, jak lakier wygląda. Sama nie wiem bo wygląda przeróżnie. Aczkolwiek, najlepiej wygląda, jak nie ma słońca :)

Kiedy podchodziłam do półki z lakierami, to nic nie wpadło mi w oko. Ten lakier pomijałam zupełnie, bo mam podobny z Sally Hansen. Jak się okazało są podobne, ale to jednak nie to. Ten z SH strasznie mi smuży i to jest zwykły srebrny lakier opalizujący na różowo. A ten jest po prostu śliczny. Z daleka oczywiście różnicy nie widać. Ważne, że ja widzę i mi się podoba :D

Co do trwałości, to nie jest źle, ale rewelacji też nie ma. Końcówki zaczynają się ścierać po jakiś 3 dniach nawet mimo topa. Ale, ale. Już JEDNA warstwa wystarcza do pełnego krycia! Nie wiem, czy to moj top jest fluorescencyjny, czy to ten lakier ale jak byłam na imprezie z lampami UV to pazurki stały się ślicznie 'oczojebne', jak to zwie moja Matula.


Dziewczyny, mam prośbę. Idę w listopadzie na wesele i potrzebuję jakiegoś step by step z makijażem dobrym na tą okazję (oczywiście nie wiem jaką będę mieć sukienkę, najprawdopodobniej czarną) dlatego jakbyście miały jakiś ciekawy imprezowy make up - ale nie za mocny - który byłby uniwersalny to byłabym wdzięczna za jakikolwiek cynk!

A Wy co sądzicie o wycofywanych lakierach z Essence? Lubicie? Będziecie robić zapasy?

30 komentarzy:

  1. Kolorek nie do końca "mój" ale wykończenie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ten lakier i byłam z niego zadowolona do czasu kiedy trzeba było go zmyć, dlatego oddałam go siostrze :)
    Dodaje do obserwowanych i zapraszam do siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. na imprezę super :) ale w innych sytuacjach źle bym się z nim czuła

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny lakierek, chociaż ja bym go pewnie zakryła pękaczem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. taaaaaaaaaaaaak! od kiedy mój pękacz idealny w końcu pęka, a nie zostawia łaty, które z czasem dostają przykurczu, od kiedy mój pękacz nie robi dziur w lakierze i bez topa wygląda bardzo dobrze :) a tak serio, to nie do końca mój kolor, chociaż jak widziałaś próbuję się przełamać!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny lakier! Będę musiała go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. na pytanie odpowiedziałam pod swoim postem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy ten kolor :)

    Zapraszam do siebie, będzie mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny blog:)
    zapraszam do udziału w konkursie na moim blogu, do wygrania 2 vouchery o wartości 100 złotych każdy na zabiegi kosmetyczne!:)
    http://sentimentallady.blogspot.com/2011/10/konkurs-z-bona-dea.html

    OdpowiedzUsuń
  10. mam go i to jest zdecydowanie mój ulubiony kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj z makijażem to ja Ci nie poradze bo nie jestem mistrzem :) Ale lakierek bardzo mi sie pdooba, mimo że ma drobinki których nie lubie w lakierach do paznokci

    OdpowiedzUsuń
  12. Też go mam ;> Blask na paznokciach oślepia XD

    OdpowiedzUsuń
  13. podoba mi się ten kolor, też bym go chyba wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny kolorek, uwielbiam takie brokatowe, choć ciężko się zazwyczaj zmywają. Jutro idę do Natury, może wpadnie mi w oko coś z Essence ;)
    A co do makijażu nie mogę Ci pomóc - dopiero się uczę i niewiele na razie umiem.

    _ http://natalliem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. super kolorek, lubię z kosmetyki essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. oo super kolor :)! choć nigdy go nie widziałam w kolekcji essence :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładny kolorek :)
    Pozdrowienie z peronu 9 i 3/4 :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładny.
    Faktycznie nie ma to jak pocieszenia lakierowe :).
    A co make-up'u to moze zrób sobie tzw. "make up 0" a do tego dodaj ciemny cień na oczy (tak po bokach) :** Pozdroo

    http://myministyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń