Nie było mnie kilka dni, bo byłam jakaś taka zabiegana. Ach ta końcówka wakacji...
Nevermind. Do rzeczy :)

Ja od kremu nie wymagam za wiele. Moje dłonie nie są zbyt wymagające (przynajmniej teraz, bo zimą trochę gorzej). Ale np po długiej kąpieli, albo po myciu rąk zwykłym mydłem moje dłonie są suche, to takie uczucie suchości jakby od środka, bo na wierzchu są normalne. I wtedy z pomocą przychodzi mi właśnie ten krem. Niewielka ilość wystarczy na wysmarowanie całych dłoni. Szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Dłonie zostają nawilżone długi czas. Ideał!

Żeby nie było za kolorowo Avon zmienił opakowania i teraz nie wiem czy ten krem jest odpowiednikiem tego ze Skin So Soft w białym czy różowym opakowaniu. A naprawdę szkoda, bo go uwielbiam, a jak widzicie przecięłam opakowanie, bo już mi się prawie skończył.
Drogie moje, chciałabym się jeszcze troszkę pochwalić. Nawiązałam współpracę z firmą Calmaderm
Zdam Wam relację z otwierania paczki :D Uwielbiam to :P Od razu, jak mi kurier ją przyniósł to rzuciłam się na nią z nożyczkami. Ach nie było łatwo ją otworzyć nawet moimi super ostrymi nożyczkami!
![]() |
Szatańskie pudło... |
![]() |
...w środku papierowa torba oraz katalog... |
![]() |
... i perełki :) |
Do testów otrzymałam
- Krem do rąk,
- Balsam do ciała PantheVera
- Żel do ciała, który w 90% jest z Aloesu
- Krem do stóp
Szczerze, to wiążę duże nadzieje z kremem do stóp. Mam strasznie spękane i bolące od tego pięty i mam nadzieje, że mi to pomoże :)
A teraz zabieram się za testowanie!
Buziole ;)
testuj , tesuj ;D Pozdrawiam i zapraszam :)
OdpowiedzUsuńBrzmi ciekawie... Jakoś nie mam przekonania do kosmetyków Avon, ale zaciekawiłaś mnie tym kremem.
OdpowiedzUsuńRównież u mnie jednym z faworytów w kategorii kremów do rąk jest Avon, tyle że wrzosowy ;-)
OdpowiedzUsuńwww.badzynka.blogspot.com
gratuluję współpracy :)
OdpowiedzUsuńz kremem nie miałam do czynienia
zachęcająca recenzja:)
OdpowiedzUsuńpaczka super:)
Zazdroszczę współpracy ;)
OdpowiedzUsuńI co do blokerka z Ziaji- zależy jak widać od miejscowości. Coś wydaje mi się, że mijałam go nie jeden raz w drogeriach u mnie... Na pewno go zakupię ;D!
Pozdrawiam ;)
ja używam z oriflame'u - konkurencyjnie ;D
OdpowiedzUsuńgratuluję współpracy :)
ja lubie rzadkie kremy wiec pewnie polubiłabym i ten :)
OdpowiedzUsuńużywałam go kiedyś i byłam też bardzo zadowolona ;)
OdpowiedzUsuńchyba kupię :)
OdpowiedzUsuńNo ciekawe, mam nadzieję, że będzie Ci dobrze służył ;) ja mam dwa - jeden na noc mocno odżywczy, a drugi lżejszy na dzień i z obydwu jestem zadowolona :)
OdpowiedzUsuńale tych różnych rodzajów kremów jest tam mnóstwo ;D
ja mam "Apricot&White Tea" na dzień ;D a na noc z serii "Swedish SPA" :D daj znać jak się będzie sprawował :)
OdpowiedzUsuńzycze milego testowania i owocnych rezultatow :)
OdpowiedzUsuńDziekuje za mily komentarz odnosnie mojego makijazu. To prawda, lubie mocne kolory i ich nasycenie, ale dobrze tez miec cos neutralnego - zawsze sa jakies ku temu potrzeby :)
pozdrawiam i zapraszam do siebie czesciej ;)
obserwuje....
miałam z tej serii balsam do ciała i byłam zadowolona ;)
OdpowiedzUsuńOstatnio wszędzie widzę te produkty Calmaderm :P
OdpowiedzUsuńmój wcale nie jest gruby! a do rąk najbardziej lubię zwykłe balsamy do ciała :)
OdpowiedzUsuńNo jak widać blokery mają to do siebie, że skóra po nich szczypie/piecze/swędzi, ok - będe uważała po goleniu bo zakładam, że wtedy byłaby calkiem rzeźnia! Nie spałabym pół nocy jak ty hihi, pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńSerio taki dobry ten krem? Jakoś nie przepadam za avon'em...
OdpowiedzUsuńhttp://longhairgirlblog.blogspot.com/
też go kiedyś używałam i byłam bardzo zadowolona, ale odkąd moja koleżanka nie jest konsultantką nie mam takiego dobrego kontaktu z tą marka ;(
OdpowiedzUsuńxoxo
Failien
bardzo lubię ten krem do rąk, zapach jest super, również z tej serii używałam balsamu do ciała
OdpowiedzUsuń